FANDOM


Vito po trwającej 10 dni podróży statkiem z sycylijskiego Palermo do Nowego Jorku, dotarł do celu. Chłopak razem ze swoimi bagażami siedział na ławce w porcie, czekając aż przybędzie po niego Camey Ken - adwokat.

Vito (treść dziennika): Podróż do Nowego Jorku zajęła mi 10 dni życia. Przez ten czas nie planowałem jakiej kolwiek akcji. Przygotowywałem się mentalnie zarówno fizycznie jak i psychicznie do tego co miała mnie spotkać w Nowym Jorku.

Wkrótce po Vito przybył Camey Ken swoim samochodem.

Camey (wychodząc z samochodu): Vito! To ja Camey!

Vito: Camey!

Vito i Camey poklepali siebie po plecach.

Camey: Kopę lat. I jak odpoczołeś sobie na statku? Imprezowałeś? Piłeś?

Vito: Luksusów nie było, ale nieważne. Wsiadajmy już do samochodu.

Vito załadował bagaże do samochodu i Camey'a, a następnie razem ruszyli w kierunka biura adwokata.

Vito (treść dziennika): Camey Ken - adwokat rodziny. Dzięki znajomości u sycylijskich mafiozów wybił się na zawód adwokata, choć sam nie posiadał zbyt wielkiej wiedzy prawniczej. Obecnie Camey w rodzinie pełni funkcje łącznika oraz załatwia sprawy sądowe na korzyść mafii.

W czasie drogi do biura (Camey prowadził samochód, a Vito usiadł na psednim siedzeniu):

Camey: No i jak tam sytuacja na Sycylii? Jak się miewa Salvatore?

Vito: Wiesz don stwierdził, że czas poserzyć wpływy rodziny i wysłał mnie tutaj.

Camey: Tak, wiem. Mam Cię póki co trzymać na smyczy, że tak powiem... bez obrazy! Ale wiesz to ty jesteś tu kapitanem i ty tu rządzisz.

Vito: Tak, wiem. Twoje pierwsze zadanie to wypolerowanie mi butów.

Camey: TY! Bo zaraz opuścisz pokład tego samochodu, kapitanie!

Vito: Spoko, Camey. Tylko się z tobą droczę. Przecież wiesz, że kiedyś ci załatwię willę z basenem.

Camey: Pamiętaj, że o tej obietnicy ja nie zapomnę.

Vito: Spoko, Camey. Zawsze dotrzymuę słowa. Przejdźmy do konketów. Co mamy na początek.

Camey: We włoskiej dzielnicy mamy kilku ludzi i masz własną kryjówkę. Właśnie tam jedziemy.

Vito: Mam nadzieję, że załatwiłeś jakiś niezłą willę.

Na miejscu:

Vito i Camey weszli z bagażami do nowego mieszkania we włoskiej dzilnicy Nowgo Jorku. Mieszkanie to było małe i szare. 2 małe pokoje, mały salon, jedna łazienka, mała kuchnia i jeden przedpokój.

Vito: Czego ja się spodziewałem? Gdybym wiedział, że będę musiał mieszkać w tej norze to nie zgodziłby się tu przyjechać.

Camey: Vito, hola hola. Dopiero co przyjechałeś do miasta a już nie wiadomo czego oczekujesz.

Vito: Wiesz mam być reprezentantem mafii w tym regionie, więc liczyłem na to że Sal załatwi mi coś lepszego. Na Sycylii miałem chociaż mieszkanie z widokiem na morze...

Camey: To dopiero początek, może potem uda ci się załatwić coś większego. Ale popatrz na razie masz wszystko czego ci trzeba. Masz TV, kibel oraz przyjazdnych sąsiadów... (wychodząc na balkon)

Camey (do sąsiadów): Witajcie, sądziedzi.

Sąsiad z innego balkonu: WAL SIĘ!

Camey (wracając do środka): Widzisz, to mieszkanie na początek ci wystarczy.

Vito: A ty gdzie będzisz mieszkać?

Camey: W tej wielkiej willi z basen, co mi obiecałeś.

Vito: Chciałbyś.

Camey: W swoim biurze. Aha. Vito, chwytaj (wyjmuje kluczyki do samochodu z kieszeni i rzuca je Vito)... Sal podarował Ci małe czerwone cacko w garażu.

Vito: Dzięki, Camey. Pewnie jeszcze dziś posłucham jaki wyje jego silnik.

Camey: Przy okazji wiesz, gdzie mnie szukać. Jak zawsze będą w swoim biurze. (daje chłopakowi swoją wirzytówką). To rozgość się proszę i już mnie nie ma.

Vito: Trzymaj się.

Camey (wychodząc): Pamiętaj, żebyś na samym początku nie szarżaował zbyt mocno.

Vito został sam w mieszkaniu. Chłopak spojrzał na swoje bagaże, jednak nie miał zbyt dużo siły do rozpakowania ich. Vito udał się do małego salonu. Usiadł na kanapie, wziął leżącego obok pilota i włączył telewizję.

Vito (w myślach): Ciekawe co nadają w amerykańskiej telewizji.

Kilka godzin później po oberzjeniu kilku głupich amerykańskich seriali, Vito zmęczony po podróży zasnął na kanapie.

Sen Vito:

Vito spał siedząć w jacuzzi. Wkrótce otworzył oczy i zobaczył, że jest w wielkim białym mieszkaniu, a wszędzie do okoła było przyjęcie.

Vito: Jeżeli to proroczy sen to mam nadzieję, że nie będą musiał na to zbyt długo czekać.

Po chwili do jacuzzi razem z Vito weszła piękna kobieta z długimi czarnymi włosami. Chłopak miał taki mały fetysz do czarnych kobiecych włosów i niekiedy nie mógł oderwać od nich wzroku. Dziewczyna przytuliła się do Vito.

Dziewczyna: Witaj w mieście, szefie.

Vito:  Nie stety szefem nie jest,  więc... Aaa w sumie to tylko sen. To co porabiasz mała?

Nagle w wodzie pojawiła się krew.

Vito: Laska! Okresu dostalas?

Dziewczyna wyjmuje z wody zakrawiony nóż. 

Vito: Głupi sen...

Vito W tym właśnie momencie postanowił się obudzić.  Panowała już noc, mimo to cały Nowy Jork 

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki