FANDOM



PrologEdytuj

Adrienn wraz z Nino i Maxem Kante mieli dziś osiągnąć coś czego nie osiągnął jeszcze żadna inna osoba znana ludzkości. Zadaniem jaką czekało trójkę przyjaciół było pobicie rekordu w grze "Zombie Word At War". Gra ta posiadała tryb w, którym można było rywalizować przez internet. Tryb w, którym mieli się zmierzyć nasi przyjaciele z Paryża polegał na: przetrwaniu drużyną dłużej niż drużyna przeciwnika w walce z zombie. Rozgrywka miała trwać maksymalnie 20 minut, jeżeli wciąż byli gracze na polu bitwy. W grze można było również zabić gracza z sprzeciwiaj drużyny, gdzie ten nie ma możliwości respaunu i muszi poczekać do następnej rundy. Oprócz rankingu istniał w tej grze mały system hazardowy, gdzie wygrany otrzymuje różne bonusy do innych trybów gry. W tym dniu Adrienn, Nino i Max mieli się zmierzyć z mistrzami Francji - drużyną z miasta Marsylia, dzięki pokonaniu tej drużyny mogli ich drużyna mogła znaleźć się na jednym z czołowych miejsc w światowym rankingu oraz pierwszy we Francji.

Drużyna z Paryża dokładnie wszystko zaplanowała. Przygotowali mikrofony, by porozumieć ze sobą na głos. Sprawdzili swoje połączenia z internetem - wszystkie działały bezbłędnie. Sprawdzili również czy nikt nie będzie im przeszkadzał. Adrienn oprócz tego liczył na swoje szczęście, że tego dnia w mieście nic się nie odwali, że będzie musiał przemienić się w Czarnego Kota. Tuż przed rozpoczęciem grania chłopak nakarmił jeszcze Plaga serem, a następnie włączył mikrofon, usiadł przy komputerze i połączył się z Nino i Maxem, którzy byli u siebie w domach.

Adrienn: Panowie, dziś jest dzień na który wszyscy czekaliśmy. Czy wszystko działa? Jesteście gotowi? Czy dziś pokonamy naszych rywali z Marsylli?

Nino (przez mikrofon): Na ten dzień czekałem całe swoje życie.

Max (przez mikrofon): Taa... skompy im tyłki!

W czasie, którym koledzy sobie grali. Plagg zajadał się serem. Adrienn specjalnie mu go dał, żeby w razie grania kwami nie zachciało się sera. Kwami czarnego kota jednak bardzo szybko '"śrutowało" produkt mleczny jakim jest ser i podleciało do swojego właściciela.

Max (przez mikrofon): Dalej Adrienn! Jeden z tamtych ukrył się w piwnicy. Załatw go i zgarniesz dla nasz premię.

Adrienn: Moment, muszę przeładować.

Plagg: Adrienn, ser się skończył. Mógłbym prosić, jeszcze?

Adrienn: Plagg, nie miałeś go zjeść w pół minuty. Dostaniesz sera za kwadrans, jak skończę.

Plagg: Ale Adrienn... ser.

Adrienn: Poczekaj chwilę.

Rozmowę blondyna z kwami usłyszeli Nino i Max.

Nino: Adrienn! Z kim ty tam gadasz o serze? Skup się lepiej na grze, bo chyba chcemy wygrać.

Adrienn: Tak, sorry. (do Plagga, nieco ciszej) Plagg, spokojnie niedługo skończę i wrócą do siebie.

Plagg: No, dobrze.

Plagg odszedł od Adrienna, kiedy ten wrócił do grania. Kwami jednak nie zamierzało odpuścić. Za wszelką cenę musiało dostać kolejną porcję sera jeszcze w tej chwili. Plagg udał się w kierunki telewizora, następnie znalazł pilota i znalazł powtórkę wiadomości przed tygodnia, gdzie była mowa o super-złoczyńcy, który tydzień temu zaatakował Paryż. Kwami następnie ustawiło głośność telewizora na duży dźwięk, tak by Adrienn przy komputerze mógł usłyszeć.

Plagg: Adrienn! Kolejny super-złoczyńca w mieście. Chodź, szybko!

Adrienn słysząc to stwierdził, że Plagg mówi prawdę. Postanowił wyjść z gry i przemienić się w Czarnego Kota.

Adrienn: Wybaczcie, panowie. Ale muszę coś załatwić.

Max: Adrienn, NIE TERAZ! Bo stracimy wszstko....!

Adrienn w tym właście momencie wyszedł z gry. Runda jaką grali chłopcy została uznana jako zwycięstwo drużyny z Marsylii. Wszystko co Adrienn, Nino i Max zainwestowali w tą rundę trafiło do rywali.

Adrienn tym czasem biegł do Kwami, lecz zanim planował się przemienić chciał zapytć gdzie jest kolejny super-złoczyńca.

Adrienn: Już jestem. Gdzie jest kolejny super-złoczyńca.

Plagg w tym czasem wyłączył telewizor.

Plagg: Nie ma. Wziąłem tego ze zeszłego tygodnia, byś mógł tu przyjść i dać mi sera.

Adrienn: Plaaaggg... mówiłem ci, że za chwilę. Nie mogłeś poczekać jak skończę?

Plagg: Nie.

Adrienn: Ech... Plagg.

Tymczasem Nino trochę się zdziwił, ale był zbyt wyluzowany by przejąć się przegraną.

Max już taki nie był... Adrienn pozbawił go wygranej, która dała by mu chwałę na światowym rynku growym. Chłopak był tak na tyle zdesperowany, by wygrać, że po przegranej walkowerem był w stanie zaraz rozwalić cały swój pokój. To oczywiście musiał wykorzystać Władca Ciem, który po raz 2 raz (pierwszy raz w odcinku Gracz) chciał go zakumować.

Władca Ciem (był tam gdzie zawsze): Hmm. frustracja po przegranej, a do tego jest kompromitacja przed możliwością zdobycia światowej chwały. Już cię kiedyś zakumowałem, chłopcze. Teraz muszę cię zakumować inaczej, zatem jak grałeś w grę o zombie...

Władca Ciem wysłał swoją akumę, która poleciała do Maxa i zakumowała go.

Władca Ciem: Witaj jestem Władcą Ciem. Pokonanie zombie w grze to nie łatwa sprawa, lecz pokonanie żywych ludzi w realnym świecie jako zombie to coś innego. Zostaniesz dziś Pacjentem Zero. Twoim zadaniem będzie zainfekowanie innych wirusem Zombie, tak by Biedronka i Czarny Kot padli przed twoją armią żywych trupów i, żebyś mógł przynieść mi ich miracula.

Max (zakumowany): Tak, panie.